Posty

Obraz
Puzzle i rozsypanki

Pozostajemy w temacie budowania napięcia i zagadek :) Bo recept na to jest bez liku!


Puzzle obrazkowe
Nic prostszego - wystarczy pociąć obraz na kilka kawałków, a maluchy od razu chętnie włączą się w zabawę :) Ułóżmy go wspólnie na dywanie lub przypnijmy do tablicy. Jest to idealny wstęp, by zaciekawić i wprowadzić nowy temat.Podmuch wiatru, czyli historia w obrazkach
Opowiadamy dzieciom, że rozsypały nam się wszystkie obrazki bardzo ważnej opowieści. Prosimy o pomoc przy ułożeniu ich w odpowiedniej kolejności.
Sposób ten nagminnie wykorzystywałam przy historii o synu marnotrawnym, miłosiernym Samarytaninie, czy opowieści o Narodzeniu Pana Jezus albo Wielkanocy.
Pamiętajmy tutaj, że im młodsze dzieci tym mniej obrazków! Chronologia wydarzeń nie jest dla nich wcale taka prosta.Puzzle tekstowe
Rozcinamy tutaj tekst przygotowany w odpowiednio dużej czcionce. Możemy go użyć na wiele sposobów: na początku katechezy będzie to zapisany główny cel zajęć, pod koniec - podsumowani…
Obraz
Z dreszczykiem emocji, czyli zgadujemy!

Już dawno udowodniono, że najlepiej pamiętamy to, czego doświadczyliśmy, co wywołało w nas emocje. Jeśli zatem obudzimy u dzieci odrobinę ciekawości, podekscytowania i satysfakcji, sukces pedagogiczny będzie dużo większy :)


Najprościej dokonamy tego poprzez odpowiednio dobrane zagadki.

Kalambury
Sposób stary i prosty, a od razu lekcja jest jakaś ciekawsza ;) Oczywiście nie chodzi tu o to, by ta zabawa trwała całą godzinę, ale myślę, że to idealny sposób np. na wprowadzenie tematu, czy jakąś powtórkę.
Jeśli chcemy przeprowadzić ją w tempie ekspresowym nie trzeba dzielić klasy na drużyny. Wyznaczcie jednego chętnego, który pokaże gestem lub narysuje potrzebne nam hasło (pokazujemy je napisane na kartce). Kto je odgadnie ma prawo pokazywać następne.
(Wiem, emocje sprawiają, że w klasie robi się od razu baaardzo głośno, dlatego polecam przeznaczyć na tę metodę maksymalnie kilka minut;)
Zamazane słowo Metodę tę używałam już wielokrotnie, gdy wprowadzałam d…
Obraz
Kreatywnie, czyli z historią w tle
Jak sprawić, by uczniowie lepiej zapamiętali jakąś historię? Choćby życiorys danego świętego albo biblijną perykopę?
Dziś polecam dwa sposoby, które z pewnością znacie, ale może niektórym z Was umknęły gdzieś w międzyczasie ;)
Wymyślamy tytuł
Zapoznajemy uczniów z daną historią, a oni następnie wymyślają tytuł, który najlepiej będzie oddawał jego treść, czy główne przesłanie. Gdybyśmy obejrzeli to w telewizji, jaki mógłby być tytuł filmu?
Można zrobić to na zasadzie burzy mózgów. Wypisać wiele pomysłów na tablicy i zrobić głosowanie, który jest najlepszy :)
Kolejnym etapem może być tworzenie projektów plakatu do danego nagłówka.Dodaj swoje zdanie
Gdy dzieci poznały już np. historię biblijną, a chcemy ją utrwalić, spróbujmy wspólnie ją odtworzyć. Uczniowie kolejno dodają krótkie zdania (najlepiej nawet po kolei, tak jak siedzą, aby zaangażować wszystkich).
Zaczyna nauczyciel. Przykładowo do historii o miłosiernym ojcu powiemy: Pewien ojciec miał dwóch synó…
Obraz
Bo w grupie siła!
Na początku roku szkolnego (ale nie tylko) warto zadbać o integrację grupy. Pokażmy maluchom, że to wspaniale, że mają tylu kolegów wokół siebie - razem z nimi się uczą i bawią, mogą sobie nawzajem pomagać i sprawiać radość.

Jak tego dokonać? Zwyczajnie :) Oto trzy sposoby:

"Dobrze, że jesteś" - śpiewamy z dziećmi tę piosenkę tańcząc wszyscy w kole. Ruchy niech będą proste, np. przesuwamy się do boku, do przodu, zmieniamy kierunek, machamy głową na boki przy słowach "Źle by to było".
Następnie uczniowie dobierają się w pary i śpiewają ulubionej koleżance czy koledze, że cieszą się, że są z nimi. Jeśli mamy czas, spróbujmy zrobić zmianę kilka razy.
"Mam chusteczkę haftowaną" - kto nie zna tej piosenki! Ale polecam :)
Spokojnie możemy śpiewać ją z trzylatkami. Ma też tą zaletę, że śpiewa się ją bardzo łatwo, nawet bez podkładu muzycznego.
Potrzebna jest jedynie jakaś chustka, apaszka. Dzieci siedzą w kole, a jeden uczeń jest w środku i śpiewa …
Obraz
Sposób na... dodatkowe zajęcia "Dzieci Maryi"
Możliwe, że u progu nowego roku szkolnego zastanawiacie się czy i jakie zajęcia dodatkowe poprowadzić z uczniami. Chciałabym się z Wami podzielić dziś pomysłem, który wpadł mi do głowy w zeszłym roku (i zastanawiam się dlaczego tak późno) ;)

Dla starszych klas od lat prowadzę Koło Caritas, ale coraz bardziej chciałam zrobić coś dla najmłodszych, coś co też będzie motorem dla ich wiary, przybliży ich do Boga i da wiele radości.
Zatem z natchnienia Ducha (bo wiem, że to Jego dzieło) powstała grupa "Dzieci Maryi", skupiająca uczniów klas 1-3 SP.

Stowarzyszenie to istnieje już prawie od dwustu lat, jednak w mojej części Polski jest raczej mało popularne. A szkoda! Skupia ono małych czcicieli Maryi Niepokalanej, a wiemy przecież, że Per Mariam ad Jesum. :)

Spotkania były wypełnione śpiewem, zabawami, pracami plastyczno-technicznymi, poznawaniem Pisma świętego i oczywiście modlitwą. Trwały 45 min.
Było na nich wiele rzeczy, n…
Obraz
Sposób na... zapamiętanie imion
Witam Was serdecznie po wakacyjnej przerwie :)

Na początku roku szkolnego dużym wyzwaniem jest dla nas zapamiętanie nowych uczniów. Pamiętajmy jednak, że np. pierwszoklasiści też są jeszcze dla siebie w dużej mierze obcy. Często również w oddziałach pojawiają się nowi uczniowie. Zabawy pomagające w poznaniu imion pozostałych osób są więc pomocą nie tylko dla nas ;)

Dziś kilka patentów jak tego dokonać:

Uczniowie siedzą w kole. Podają piłkę osobie siedzącej obok nich mówiąc swoje imię. Możemy spróbować zwiększać tempo, ale piłka nie może wypaść z rąk.
- Gdy klasa dobrze już się zna, a jedynie odświeża imiona kolegów po wakacjach, możemy nieco utrudnić. Nie mówimy swojego imienia, lecz osoby której podajemy rekwizyt.
- U maluszków warto wziąć zamiast piłki jakąś maskotkę. Będzie im nieco raźniej, gdy przytulą się na chwilę np. do misia.Dzieci rzucają wybranej osobie piłkę mówiąc przykładowo "Jestem Kasia. A to jest Zosia".
Staramy się, by każdy ucze…
Obraz
Zgaduj-zgadula, czyli kim jestem? lub zgadnij co to? Kolejna propozycja na zagadkowe i zabawowe powtórki, czyli zgaduj-zgadula :)
Wybrany uczeń losuje hasło lub nauczyciel mówi mu je szeptem (szczególnie u najmłodszych). Następnie opisuje jakąś osobę, rzecz czy pojęcie, nie wymieniając go. Dziecko, które odgadnie dane słowo przedstawia następne hasło.
To dobry sposób do powtórki znajomości np. osób biblijnych, sakramentów, czy tajemnic różańca, np.: „Kim jestem? Żyłem na pustyni. Zanurzałem w rzece Jordan ludzi, którzy chcieli się zmienić. Nazywam się ...” Możemy mówić też hasłowo i podawać kluczowe słowa – „para młoda, woda i wino”, a dzieci odgadują, że chodzi o cud w Kanie Galilejskiej.
Na początku zawsze pierwsze zagadki podaję sama, aby dzieci zorientowały się o co chodzi. Później to one przejmują pałeczkę i zadają je sobie nawzajem.